About me

Moje zdjęcie
Hi there ... My name is Martyna and I live in Leeds. Like every girl I love make-up dressing up and taking pictures of little things that make us smile ... :) Welcome to my blog :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą let down. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą let down. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lutego 2013

GLOSSYBOX ... porazka??

Czesc!

Dzisaj bedzie szybko i na temat.
Kilka dni temu postanowilam zasubskrybowac GLOSSYBOX... cos mnie tknelo i pomyslalam ze z okazji Walentynek w pudeleczku pojawi sie cos super i na pewno £12.75 wygrzebane z dna mojego konta bankowego na pewno nie pojdzie na marne.
BOY WAS I WRONG...!

GLOSSYBOX twierdzi ze co miesiac w pudeleczku pojawia sie kosmetyki z gornej polki na ktore niekoniecznie bedzie stac takiego zwyklego smiertelnika ja. Dlatego tez caly koncept 
TRY BEFORE YOU BUY
brzmi bardzo kuszaco .... byloby jeszcze fajniej gdyby GB postaral sie bardziej i dotrzymal slowa. Nie wiem czy przesadzam ale moim zdaniem to co dostalam ani nie jest ekskluzywne ani z gornej polki ... A wy co myslicie warto wydac £12.75 na to pudeleczko?


 Zel do mycia ciala Anatomcals 300ml £5 - my dostajemy 150ml (okropnie pachnie)
Maskara z MeMeMe Full Size £7.99 (moze byc sama NIGDY bym nie kupila)
Szminka Miners Full Sie £3.99 (katastrofa wyglada jak szimerowy cien do powiek na ustach)
Sassoon nablyszczasz do wlosow 250ml £14.89- my dostajemy 50ml (nie wiem czy bede uzywac)
 MICABELLA cien mineralny 2.5g £14.95- my dostajemy 1g (kolor ladny)
W pudelku byl rowniez lizak w ksztalcie serca ale juz go zjadlam (smaczny)


I co myslicie dziewczyny oplaca sie??