Czesc kochani!
Dzis mala relacja z dnia wczorajszego czyli dnia zakochanych.
Jesli sledzicie mnie na bierzaco to pewnie wiecie ze w tym roku wraz z moim chlopakiem postanowilismy obejsc to swieto kilka dni wczesniej. Uzgodnilismy jednak ze w czwartek czyli Walentynki damy sobie kartki wypijemy szlkanke wina i obejrzymy jakiegos romcom'a zeby wczuc sie w atmosfere :)
O kwiatach romantycznych kolacjach i prezetach nie bylo mowy!!
Lecz ku mojemu zdziwienu wlasnie to zastalo mnie w domu po powrocie z pracy.
Romantyczna kolacja przygotowana przez mojego chlopaka zlozona z trzech dan ...
Piekny bukiet kwiatow...
I cos czego nigdy ale to NIGDY bym sie nie spodziewala...
Piekne skorzane buty z ALDO. Czailam sie na nie juz od miesiaca, za kazdym razem jak bylam w miescie zatrzymywalam sie przed oknem sklepowym i podziwialam te cudenka.
Zdrowy rozsadek jednak nie pozwalal mi na ich zakup poniewaz ... powiedzmy ze na chwile obecna ich cena wykracza poza moj budzet.
Ale co zdziwilo mnie najbardziej jest to skad on wiedzial ze zakochalam sie w tych butach...
... gadalam przez sen? hmmm moze :)
A Wam jak minal dzien Swietego Walentego??
Mam nadzieje ze kazda z Was miala sie do kogo przytulic :)
Buziaki
Pa
x


